(*) wczoraj rano 20.02.12 straciłam mojego ślicznego Króliczka... Mimo ze od jakiegoś czasu starałam się na do tego przygotować to i tak trudno sie z taką stratą pogodzić...:( serce płacze... Mam tylko nadzieję że gdzieś Tam nasze Aniołki są szczęśliwe.... Ściskam ... Bo bólu nie da się ukoić....(*)(*)