Wszystko na świecie ma swój zapach... I Ty życie też je masz. Ale jak Cię powąchać? Ja już wiem, dostąpiłam zaszczytu i dane mi było poznać... zaczerpnąć go raz jedyny. Bo życie pachnie tylko raz w życiu.
Gdy w chwili wielkiej ulgi położono mi Ciebie na gołych piersiach, taką wilgotną, ciepłą i drżącą, dotykałaś główką mojej twarzy i ust czułam zapach... zapach mnie i Ciebie razem. Ale gdy pierwszy raz w życiu płucka - które nigdy wcześniej nie oddychały, usta -które nigdy do tej pory nie jadły i gardełko - które nigdy wcześniej nie było słyszane wydały piękny okrzyk życia i wypchnęły w świet dziewicze powietrze - To ja je złapałam, to Ja je powąchałam i to ja od wtedy wiem, jak pachnie życie... i nigdy tego nie zapomnę.
a pomyśleć że gdy dowiedziałam się o Twoim istnieniu to płakałam... ze strachu że nie znajdę w sobie miłości do Ciebie. Jak bardzo mnie zmieniłaś, (łzy) życie za Was oddam, moje dzieci ![]()
![]()
![]()


mąż- D. 02.02.1986
Ja- A. 10.04.1984
Sarunia- 1.kwiecień 2010
Asieńka- 27.sierpnia 2011



|
|