chciałam się pożegnać2012-01-20 16:09:41
Hej dziewczyny! miło mi tu z wami było. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i w ogóle..
Na razie mnie tu nie będzie... wczoraj okazało się że naszemu maleństwu przestało bić serduszko..:( jutro rano stawiam sie na wywołanie poronienia i abrazję.. nie wiem jak to przeżyję. to najgorsze dwa dni w moim życiu....;( Na szczęście pozwolili nam pochować maluszka... Niech śpi mój aniołek..:( [*] Tagi
Brak tagów, bądź pierwsza!
Odpowiedzi
emilena
(2012-01-20 16:17:34)
Bose aniołki siedzą na chmurkach,
a każdy lekko jak piórko fruwa, i każdy czuwa, cichutko czuwa, nad tatą, który płakać nie umie, nad bratem, który nic nie rozumie, nad dziadkiem, babcią smutną czasami, i swoją mamą otuloną łzami, i każdy woła głośno z daleka, mamo, już nie płacz, ja czekam tu na CIEBIE... Trzymajcie się;*
madziullla
(2012-01-20 16:38:54)
Kochana wiem że Ci teraz bardzo ciężko.Ja też przez to przeszłam.Teraz czekają Cię najgorsze tygodnie żałoby.Ten ciężki okres trwa u każdej kobiety różnie.
Ponad rok temu pisałam na swoim blogu że straciłam Swoje Maleństwo.Był wtedy koniec listopada.Płakałam strasznie.Ciężko mi było usiąść do Wigilii.Myślałam że to będą radosne dla mnie Święta.A były pełne łez i cierpienia.Los jednak mi to wynagrodził.Dokładnie za rok w Wigilię urodziłam Córeczkę Julkę. Trzymaj się Kochana.Jeszcze zaświeci dla Ciebie Słoneczko. DZIECI NIE ODCHODZĄ,TYLKO ZMIENIAJĄ DATĘ SWOICH NARODZIN!!! |




