Bezrobotna przyszła mama2012-02-20 18:54:33
Dziewczyny jestem zarejestrowana w urzedzie pracy od wrzesnia, niestety wypełniam szeregi bezrobotnych, czy z tytułu tego przysługują mi jakies profity z urzedu pracy, bo macierzyńskiego to raczej nie będę miała???
Tagi
Brak tagów, bądź pierwsza!
Odpowiedzi
koniczynka87
(2012-02-20 19:02:32)
ja tez na bezrobociu... niestety miałam pójść już do pracy, ale okazało się, że jestem w ciąży i nie mogę pracować... szczególnie w swoim zawodzie, a więc sprawa się rypła i też siedzę...
marika2
(2012-02-20 19:03:06)
glupio sie ztym czuje ze nawet na macierzynskim nie bede a tu dzidzia w drodze
koniczynka87
(2012-02-20 19:05:46)
marika, nie jesteś sama...
Ja byłam ogólnie załamana, bo świeżo po ślubie, przeprowadzka do innego miasta, nowa praca.. a tu ciąża... Także na początku tez było nie wesoło, ale trzeba sie z tym pogodzić.
ewa1986
(2012-02-20 19:07:00)
a bierzesz zasilek? jesli tak to przysluguje ci przedluzenie zasilku o 3 miesiace takie niby macierzynskie tylko musisz urodzic w czasie pobierania zasilku lub w miesiac po zakonczeniu zasilku
marika2
(2012-02-20 19:18:31)
No tak my zaszlismy pod koniec sierpnia i w tym czasie pracowałam jeszcze.Do 7wrzesnia mialam umowe ale mi wygasła a potwierdzilo sie ze jestem na 100% juz po wszystkim, mialam nadzieje ze przedłuża mi ale nie przedłuzyli dlatego sie zdecydowalam na dzidzie a tu taka klapa.
pobieram zasiłek
m1988
(2012-02-20 19:20:48)
ja tez na bezrobociu... niestety miałam pójść już do pracy, ale okazało się, że jestem w ciąży i nie mogę pracować... szczególnie w swoim zawodzie, a więc sprawa się rypła i też siedzę... a poza zawodem??Tak tylko zebyś gdzieś doatała umowe o prace,po pełnym przepracowanym miesiącu mozesz iść na l4
ula24
(2012-02-20 19:22:33)
Ja niestety też na bezrobociu:/ Ale dałam sobie siana z urzędem pracy chwilowo, na szczęście jestem ubezpieczona u męża. Słyszałam, że jest coś takiego w UP jak \"macierzyńskie\" i podobno polega na tym, że po prostu przez jakiś czas jak urodzisz nie wołają Cię na podpis i nie oferują Ci żadnej pracy. W sensie dają Ci spokój na jakiś czas.
|




