Globulki gyno pevaryl 50, brała któraś?2012-02-10 20:18:36
jakike są Wasze opinie na jego temat?
Tagi
Brak tagów, bądź pierwsza!
Odpowiedzi
pepe
(2012-02-10 20:52:05)
chcesz je brac w czasie ciazy?? lekarz mowil ze mozna ale tylko w 1 trymestrze..
mruczers
(2012-02-10 21:19:28)
chcesz je brac w czasie ciazy?? lekarz mowil ze mozna ale tylko w 1 trymestrze.. Tak. Ponieważ lekarz mi je zapisał właśnie wczoraj, bo mam `maly` problem grzybiczy
pepe
(2012-02-10 21:22:18 - edytowano 2012-02-10 21:23:21)
na takie problemy jest dobry Gynalgin, ale nie wiem czy mozna stosowac w ciazy. Ale jesli lekarz przepisal ci gyno pevaryl to chyba wie co robi.
diablicapaulina
(2012-02-10 21:39:28)
A duza jest ta grzybica?Czytalam ich opis, to take malo polecane ciezarnym. Ja mialam na poczatku grzybka, i lekarka mi gelifend przepisala. w pl pewnie jest dokladnie to samo tylko pod inna nazwa, bo to zwykly kwas mlekowy odpowiedzialny za wlasciwa flore bakteryjna pochwy.
dona162
(2012-02-10 22:43:41)
Mi w ciazy lekarz zapisal Pimafucin i jak reka odjal:) to bylo cos miedzy 27-30 tc:D Clotrimazol w globulkach tez jest ok:)
mruczers
(2012-02-11 08:23:04)
A duza jest ta grzybica?Czytalam ich opis, to take malo polecane ciezarnym. Ja mialam na poczatku grzybka, i lekarka mi gelifend przepisala. w pl pewnie jest dokladnie to samo tylko pod inna nazwa, bo to zwykly kwas mlekowy odpowiedzialny za wlasciwa flore bakteryjna pochwy. tak jest podobno bardzo rozległa, pierw miałam natamicyna unia pomogło ale na krótko...
diablicapaulina
(2012-02-11 09:45:54)
No to w takim razie faktycznie lekarz musial przepisac cos mocniejszego. Eh jakie to jest niesprawiedliwe, ze nas w ciazy ciagle jakies paskudztwa lapia, a prawie niczym nie mozemy sie leczyc :/
olenka5070
(2012-02-11 09:52:48)
No to w takim razie faktycznie lekarz musial przepisac cos mocniejszego. Eh jakie to jest niesprawiedliwe, ze nas w ciazy ciagle jakies paskudztwa lapia, a prawie niczym nie mozemy sie leczyc :/ Zgadzam się to niesprawiedliwe. Ja stosowałam Gynalgin, Pimafucin, natamacynę a ostatnio nawet krem dopochwowy Gynazol( teraz chwilowy brak w aptekach).I ciągle wraca :/
dona162
(2012-02-11 09:56:17)
No to w takim razie faktycznie lekarz musial przepisac cos mocniejszego. Eh jakie to jest niesprawiedliwe, ze nas w ciazy ciagle jakies paskudztwa lapia, a prawie niczym nie mozemy sie leczyc :/ Zgadzam się to niesprawiedliwe. Ja stosowałam Gynalgin, Pimafucin, natamacynę a ostatnio nawet krem dopochwowy Gynazol( teraz chwilowy brak w aptekach).I ciągle wraca :/ |




